Świetliki

Świetliki

piątek, 17 kwietnia 2020

Najlepsze pomysły na spędzanie czasu w domowym zaciszu! cz.10

Kochani Uczniowie! 


25 kwietnia  obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem. Jest to inicjatywa organizowana w celu podnoszenia świadomości wpływu hałasu na nasze zdrowie. W tym roku przebiega pod hasłem: „Hałas to nasz wróg – dbajmy o ciszę"

https://www.youtube.com/watch?v=g_UBKYVUya0&fbclid=IwAR21baJy1mFMbdj2ZHiqWLZFUfqTWdC6xceZ7ztQXSlinYuKP2Ut8JjIONg

CIEKAWOSTKI

Trochę z historii

Hałasy bywały przyczyną procesów sąsiedzkich
już w średniowieczu. Od XVI w. wydawano przepisy ograniczające hałas w miastach. Niekiedy
były specyficzne: np. Anglicy zakazywali bicia
żon o pewnych porach dnia i nocy, wyłącznie dlatego, aby ich krzyki nie przeszkadzały sąsiadom.
Od XIX wieku w wielu miastach zakazywano muzykowania przy otwartych oknach.

Hałas zagraża zwierzętom

Hałas jest szkodliwy dla zwierząt. Wojskowe ćwiczenia prowadzone u wybrzeży Kalifornii z użyciem sonarów, które emitowały fale dźwiękowe
okazały się groźne dla wielorybów, delfinów i innych ssaków. Według ekologów sonary zakłócają system nawigacyjny i komunikacji wielorybów
między sobą. Zakłócenia powodowane przez
sonary są śmiertelnie niebezpieczne dla 37 gatunków morskich ssaków, m.in. lwów morskich
i zagrożonych wyginięciem waleni błękitnych.
Wywołują one u ssaków morskich krwotoki
w  mózgu i okolicach uszu i powodują masowe
ugrzęźnięcia zwierząt na płyciznach i brzegach.

Głuche mięczaki

Zwierzętami całkiem głuchymi są kałamarnice i  ośmiornice. Przyczyną jest przystosowanie
ewolucyjne. Otóż jednym z drapieżników na nie
polujących jest waleń zębowiec, który ogłusza
swoje ofiary emitując przeraźliwy dźwięk, rozrywający tkanki. Uszy kałamarnic czy ośmiornic,
które nawet znajdowałyby się w pewnej odległości od drapieżnika po prostu natychmiast by
zostały zniszczone, więc ewolucja pozbawiła je
ich.

Najgłośniejsze miasta w Polsce

Wrocław to najgłośniejsze miasto w Polsce
– wynika z pomiaru hałasu komunikacyjnego
przeprowadzonego w największych polskich
miastach. Poziom hałasu w godzinach szczytu
osiąga tam dwa razy więcej niż dopuszczalne
dla zdrowia normy. Zaraz za Wrocławiem najgłośniej jest w Gdańsku, następnie w Warszawie
i Katowicach.

Ultrasonograf

Człowiek nauczył się wykorzystywać ultradźwięki do oglądania narządów wewnętrznych przy
użyciu urządzenia zwanego ultrasonografem.
Specjalna głowica wytwarza ultradźwięki rozchodzące się w głąb ciała. Ultradźwięki odbijają
się w różny sposób od poszczególnych tkanek
organizmu, przetworzone przez aparaturę elektroniczną dają obraz na ekranie monitora. W ten
sposób możemy np. oglądać płód w łonie matki.

Groźne słuchawki

Jeszcze piętnaście lat temu starcze przytępienie
słuchu występowało niemal wyłącznie u osób po
70. roku życia. Dziś prawie połowa osób z niedosłuchem nie ukończyła 55 lat. Większość z nich
to użytkownicy przenośnych urządzeń odtwarzających muzykę, którzy słuchają jej nieodpowiednio.
Natężenie dźwięku generowanego przez odtwarzacz przy maksymalnym ustawieniu potencjometru głośności, w słuchawkach dokanałowych
może sięgać nawet 100 decybeli. To prawie tyle,
co odgłos młota pneumatycznego, czy startującego samolotu. Słuchanie głośniejszych dźwięków przez więcej niż pół minuty dziennie może
nieodwracalnie uszkodzić słuch. 



Zwalczanie hałasu w szkole nie jest zadaniem łatwym. Mamy jednak pełną świadomość jego złożonego, negatywnego wpływu na nasze zdrowie, samopoczucie i sposób funkcjonowania. Niwelowanie hałasu powinno wynikać z procesu edukacyjno – wychowawczego rozpoczętego możliwie jak najwcześniej. Ważne, by zwłaszcza najmłodsi uczniowie już wiedzieli, iż hałas sam nie powstaje, sami też nie powinni być jego źródłem, a zdroworozsądkowe korzystanie ze zdobyczy techniki stawało się w pełni świadomym wyborem.



-------------------------------------

Zabawy na myślenie przyczynowo-skutkowe → Rodzic - dziecko


1. Segregowanie przedmiotów


Chodzi o dzielenie rzeczy według wspólnych funkcji, np. na przedmioty używane w kuchni, w ogrodzie, do zabawy. Zamiast przedmiotów możesz też wykorzystać obrazki lub wycinki z gazet. Poproś dziecko, by umieściło rysunki w odpowiednich grupach, z których każde ma swoje kryterium (np. używamy ich do mycia się - obrazki z wanną, gąbką, mydłem, szczoteczką, itd.).

Na podobnej zasadzie możesz podzielić już obrazki/przedmioty i poprosić dziecko, aby odszukało błędy w takim układzie.


2. Chowanego z zabawkami


Schowaj zabawkę. Później opisz dziecku, do czego służą przedmioty znajdujące się obok zabawki albo co się robi w tym pomieszczeniu. Przykładowo: Miś jest w miejscu, gdzie mama i tato śpią. Leży przykryty takim materiałem, który zasłania nam okno na noc.

3. Łączenie obrazków w pary


Młodsze dzieci mogą z rozsypanki wybierać obrazki, które tak samo wyglądają. Ze starszymi warto zagrać w Memory.

Memory jest to gra, która ćwiczy też pamięć, koncentrację, spostrzegawczość. W najprostszej wersji, Memory polega na zapamiętaniu, gdzie leży drugi element z pary. Są jednak też gry, w których pary obrazków nieco się różnią - a zadaniem graczy jest jak najszybsze wskazanie różnicy.

4. Wymyślanie historii do pojedynczego obrazka


W tej zabawie możesz wykorzystać np. komiks. Wybierz obrazek, na którym widać jakąś dynamiczną sytuację i poproś dziecko o wymyślenie powodów, dla którego postacie tak się zachowują (np. Dlaczego ten pan tak pędzi samochodem? Dlaczego ta dziewczynka jest taka brudna?). Możecie też wspólnie wymyślić, co się będzie dalej działo z bohaterami.

5. Wymyślanie historii do serii obrazków


Obrazki powinny przedstawiać przedmioty dobrze znane dziecku. Przedszkolak może wymyślać dowolną historię, w której po kolei pojawią się dane przedmioty albo postacie z obrazka.

Warto też wykorzystać tzw. Story Cubes, czyli kostki sześcienne, z których każda zawiera na ściankach zestaw ilustracji. Zabawę ze Story Cubes zaczyna się od rzutu kostkami (w zestawie jest ich 9) i rozpoczęciu historii od obrazka, który jako pierwszy rzucił się graczom w oczy (np. od Dawno, dawno temu…). Następnie historię opiera się o pozostałe obrazki.

6. Zabawy z wodą i produktami kuchennymi


Zabawa, która bardzo brudzi! Nie tyle wymaga zasad, co swobody do robienia “eksperymentów”. Umożliwia poznanie cech poszczególnych produktów. Czyli: Co się stanie, jak wymieszam wodę z mąką? Czy olej i woda się zmieszają? Jaki kolor będzie miała woda, jeśli dodam do niej kakao? Możesz też kupić dziecku barwniki spożywcze (które mogą być świetnym pretekstem do nauki o kolorach!) i inne produkty płynne (mleko, jogurt, napój gazowany).

7. Magiczne worki


Najprostsza wersja: schowaj w jednym worku przedmioty o różnej wielkości, fakturze i kształcie. Dziecko z zamkniętymi oczami wkłada rękę do worka i zgaduje, jaki przedmiot wylosowało.

W innej wersji możesz przygotować kilka nieprzezroczystych worków oraz przedmioty o podobnej funkcji, ale różnej ciężkości (np. piłki pingpongowe, piłkę do kosza i piłki tenisowe). Pokaż rzeczy dziecku. Schowaj pogrupowane przedmioty do worków. Poproś, by dziecko przebiegło z każdym workiem oddzielnie pokój (albo inną trasę). Później zapytaj: Ile piłek było w każdym worku? Który worek był najcięższy - czy ten, co miał najwięcej piłek? Dlaczego tak jest?

https://www.przedszkola.edu.pl/7-zabaw-na-myslenie-przyczynowo-skutkowe.html